poniedziałek, 30 września 2013
Przyjaźń
Nie definiujesz tego co Was łączy. Po prostu - śmiejecie się, przegadujecie, wspinacie się na Babią Górę, wygłupiacie z piłką do nogi... a kiedy mija sezon, dostrzegasz, że brakuje ci upalnych dni, wspólnego grillowania, jego głosu, spojrzenia na Świat... i nagle stajesz się Muminkiem tęskniącym za własnym Włóczykijem. Dolina Jałowca zamienia się w Dolinę Muminków, a ty... nie możesz doczekać się wiosny :).
niedziela, 29 września 2013
Powrót, czyli "jak ten czas leci"...
Z nostalgią "wtopiłem" się wzrokiem w minione dni, zdarzenia opisane w starych postach (wpisach ?) bloga... miło jest powracać i przypominać sobie lepsze lub gorsze chwile :).
Tymczasem tyle się wydarzyło i nie wydarzyło, że żałuję niesporządzonych notatek, przemyśleń, fotek, ułamków sekund, tego i owego ;).
Tak zwyczajnie i po prostu chyba wrócę.
Tymczasem tyle się wydarzyło i nie wydarzyło, że żałuję niesporządzonych notatek, przemyśleń, fotek, ułamków sekund, tego i owego ;).
Tak zwyczajnie i po prostu chyba wrócę.
czwartek, 6 czerwca 2013
niedziela, 11 listopada 2012
niedziela, 28 października 2012
Pierwszy śnieg.
Nad ranem wszędzie biało – na poręczy balkonu i gałęziach daglezji. Trawa, ciut za bardzo wyrośnięta – miałem ją jeszcze podkosić przed zimą, też przykryta cieniutką, jasna pierzynką. Śnieg zawsze działa na mnie w dziwny sposób – mam wrażenie jakiejś lekkości, orzeźwienia – jak po gruntownych porządkach, zapachu mydlin i lekkim aromacie mięty .
Szkoda, że jutro nie będzie już po nim śladu. Zima gdzieś przed nami.
sobota, 27 października 2012
Subskrybuj:
Posty (Atom)