poniedziałek, 12 lipca 2021

poniedziałek, 3 maja 2021

Jeszcze będzie okazja...

 ... na pyszny, ten o prawdziwym smaku sera sernik, ukryty w małej piekarence na przeciwko rynku

... na poranny łyk kawy z widokiem na 

... na zaspokojenie ciekawości, czy Wasz kawałek ziemi jest rzeczywiście tak piękny, jak opowiadacie

... na rozmowę z Tobą, nawet jeżeli nie przepada sią za piłką

... na wspomnienia, które każdego gorącego ranka wspinają się po asfaltowej drodze na szczyt

... na ciszę i gwar znajomych głosów

... na normalność

jeżeli Bóg pozwoli

sobota, 20 lutego 2021

Odwilż

 Stało się, pierwszy krok wykonany. Nic już nie potrafi mnie zaskoczyć, zachwycić, jednak potrzeba chwili wytchnienia i wolności staje się coraz silniejsza. Wziąć głęboki oddech i pójść przed siebie, nie zważając na porę dnia ani majaczący w oddali poniedziałek ;).  

piątek, 8 stycznia 2021

Drowse

 Za każdym razem gdy się odzywasz, uśmiecham się, nawet gdy na zewnątrz leje jak z cebra. Zresztą i tak zaraz pojawia się słońce :). Twój uśmiech słychać w dźwiękach wi-fi, Przyjacielu :)

wtorek, 12 maja 2020

Jeżeli.

- Wiesz, czasami  tak sobie myślę... po prostu chciałbym pójść chodnikiem głównej ulicy i spotkać Ją..., Ich i powiedzieć "dzień dobry", lekko uchylając kapelusza. Niech to będzie lato, ciepły czas. W powietrzu czuć ten specyficzny letni zapach. Lekki gwar, bzyczenie pszczoły, kroki... Czy to normalne ?
- Nie wiem - odpowiedział cicho i niepewnie. Po chwili jednak dodał - Tak do cholery, to jest normalne. To najnormalniejsza rzecz na Świecie! - Uśmiechnął się tak, jak tylko On potrafił i dopił resztkę piwa. 

poniedziałek, 13 kwietnia 2020

...

Są takie piosenki, na dźwięk których zawsze będzie pojawiać się gęsia skórka. Po prostu tak jest. Serce zaczyna bić szybciej na wspomnienia pojedynczych chwil, spojrzeń, dotyku, bliskości. 

Budzę się i wiem, że już nigdy z Tobą nie zatańczę.

niedziela, 12 kwietnia 2020

Ver

Jest piękny wiosenny, ciepły dzień... jak na ironię, w samym środku pandemii, kiedy przewidywany szczyt zachorowań wciąż przed nami. W takich momentach, jak na złość - człowiek przypomina sobie o tym, co robił o tej samej porze rok temu. Pewnie nic wyjątkowego - jakiś wypad w góry, spacer w lesie, rzucony nieśpiesznie kawał w gronie znajomych... Ciężko jest tym bardziej, kiedy Ci najbliżsi zawodzą. Głupota wygrywa nad rozsądkiem, egoizm nad odpowiedzialnością, infantylizm nad dorosłością... Przepraszam Was wszystkich, których jeszcze to świństwo dopadnie.