sobota, 5 października 2019

trzeci, dzień jak co dzień ;)

Jak co roku, nie zaskoczył niczym nadzwyczajnym. Psia podróż w zaświatach - od wcielenia do wcielenia, sympatyczna opowiastka obejrzana w towarzystwie siostrzenicy pałaszującej popcorn :) Wciąż zakochany w Zychowiczu, zaczytuję się w "Niemcach"... podobno w niedzielę, nocą ma wystąpić mróz. Zastanawiam się nad wejściem na Babią od słowackiej strony - mówią, że wygodniej.

niedziela, 8 września 2019

Nadchodzi jesień...

Czasami myślę o tym. Pokazywanie Ci świata, wspólny śmiech podczas głupiutkich seriali, oglądanie horrorów ostatniego dnia października, gapienie się godzinami w ekran monitora gdy przechodzisz kolejne lochy, labirynty, czy cholera wie co... Dorosłeś, "znormalniałeś", idziesz zgodnie z "koleją rzeczy"... niby to takie naturalne, ale nutka tęsknoty pozostaje. Czasami bardzo mi tego brakuje ale chyba nie powinienem. Mój dorosły bracie :)

niedziela, 19 maja 2019

Majowa niedziela.

Niedzielny poranek - słoneczny i ciepły, zachęta do dłuższego spacerku po porannej kawie. Niedawno zasiana trawka nieśmiało zieleni się w blasku słońca :) A ja... chyba szczerze pokochałem swoja samotność i "dialog wewnętrzny" :D

sobota, 30 marca 2019

Po raz czterdziesty.

Słonecznie, ciepło, wiosennie... śpiew ptaków, którego tak brakowało przez ostatnie miesiące :) Nawet alergia nie daje się tak mocno we znaki, kiedy okno otwarte i czuć WIOSNĘ :)

wtorek, 25 grudnia 2018

Powigilijnie 2018'

Mimo wszystko nowej miłości ?

Nie, teraz już nie. Tym razem to tylko bilans zysków i strat. W tym wieku prawdziwa miłość już odpuszcza ;)

Nie daję dwustuzłotowych banknotów pod obrus, w ogóle żadnych nie daję. Zresztą sianka też nie.

Nie lubię gwaru, pośpiechu - spokoju... chyba tego będzie mi każdego kolejnego roku brakować. Zresztą sikających na podłogę psów też nie trawię ;)

Wspominam każdy wczorajszy i przedwczorajszy dzień. Może to rodzaj ułomności. Może strach przed tym, że czas nie stoi w miejscu.

Strasznie tęsknię, sam jeszcze nie wiem za czym. I tego się boję z każdym kolejnym rokiem.

Wesołych Świąt Wszystkim.

czwartek, 1 listopada 2018

Jak to w listopadzie...

Mały Homek śni, śni... Wszyscy inni próbują się odnaleźć.

sobota, 20 października 2018

Jesiennymi Wieczorami ? Gorące, mocne kakao! Tylko i wyłącznie :)

A więc od jutra "nowa jakość" ? ;). Jeszcze dzisiaj na zamglonych od rana uliczkach wiatr rozwiewa ulotki planujących mniejsze lub większe zmiany dla nas maluczkich. W piątkowy wieczór ostatnie sąsiedzkie agitacje za czyimś synem, czyjąś córką która w radzie na 100% odmieni losy tego, czy tamtego miasta, miasteczka, mieściny... cykliczna powtórka jak w przyrodzie - każdy kolejny jesienny dzień obiecuje śnieżną i mroźna zimę, każdy ostatni dzień przedwiośnia daje gwarancję ciepłego, słonecznego lata :). A pogoda w sam raz na dłuuugi, jesienny spacer ! No i wieczorem... wiadomo co ;)