niedziela, 8 września 2019
Nadchodzi jesień...
Czasami myślę o tym. Pokazywanie Ci świata, wspólny śmiech podczas głupiutkich seriali, oglądanie horrorów ostatniego dnia października, gapienie się godzinami w ekran monitora gdy przechodzisz kolejne lochy, labirynty, czy cholera wie co... Dorosłeś, "znormalniałeś", idziesz zgodnie z "koleją rzeczy"... niby to takie naturalne, ale nutka tęsknoty pozostaje. Czasami bardzo mi tego brakuje ale chyba nie powinienem. Mój dorosły bracie :)
niedziela, 19 maja 2019
Majowa niedziela.
Niedzielny poranek - słoneczny i ciepły, zachęta do dłuższego spacerku po porannej kawie. Niedawno zasiana trawka nieśmiało zieleni się w blasku słońca :) A ja... chyba szczerze pokochałem swoja samotność i "dialog wewnętrzny" :D
sobota, 30 marca 2019
Po raz czterdziesty.
Słonecznie, ciepło, wiosennie... śpiew ptaków, którego tak brakowało przez ostatnie miesiące :) Nawet alergia nie daje się tak mocno we znaki, kiedy okno otwarte i czuć WIOSNĘ :)
wtorek, 25 grudnia 2018
Powigilijnie 2018'
Mimo wszystko nowej miłości ?
Nie, teraz już nie. Tym razem to tylko bilans zysków i strat. W tym wieku prawdziwa miłość już odpuszcza ;)
Nie daję dwustuzłotowych banknotów pod obrus, w ogóle żadnych nie daję. Zresztą sianka też nie.
Nie lubię gwaru, pośpiechu - spokoju... chyba tego będzie mi każdego kolejnego roku brakować. Zresztą sikających na podłogę psów też nie trawię ;)
Wspominam każdy wczorajszy i przedwczorajszy dzień. Może to rodzaj ułomności. Może strach przed tym, że czas nie stoi w miejscu.
Strasznie tęsknię, sam jeszcze nie wiem za czym. I tego się boję z każdym kolejnym rokiem.
Wesołych Świąt Wszystkim.
Nie, teraz już nie. Tym razem to tylko bilans zysków i strat. W tym wieku prawdziwa miłość już odpuszcza ;)
Nie daję dwustuzłotowych banknotów pod obrus, w ogóle żadnych nie daję. Zresztą sianka też nie.
Nie lubię gwaru, pośpiechu - spokoju... chyba tego będzie mi każdego kolejnego roku brakować. Zresztą sikających na podłogę psów też nie trawię ;)
Wspominam każdy wczorajszy i przedwczorajszy dzień. Może to rodzaj ułomności. Może strach przed tym, że czas nie stoi w miejscu.
Strasznie tęsknię, sam jeszcze nie wiem za czym. I tego się boję z każdym kolejnym rokiem.
Wesołych Świąt Wszystkim.
czwartek, 1 listopada 2018
sobota, 20 października 2018
Jesiennymi Wieczorami ? Gorące, mocne kakao! Tylko i wyłącznie :)
A więc od jutra "nowa jakość" ? ;). Jeszcze dzisiaj na zamglonych od rana uliczkach wiatr rozwiewa ulotki planujących mniejsze lub większe zmiany dla nas maluczkich. W piątkowy wieczór ostatnie sąsiedzkie agitacje za czyimś synem, czyjąś córką która w radzie na 100% odmieni losy tego, czy tamtego miasta, miasteczka, mieściny... cykliczna powtórka jak w przyrodzie - każdy kolejny jesienny dzień obiecuje śnieżną i mroźna zimę, każdy ostatni dzień przedwiośnia daje gwarancję ciepłego, słonecznego lata :). A pogoda w sam raz na dłuuugi, jesienny spacer ! No i wieczorem... wiadomo co ;)
sobota, 20 stycznia 2018
Bez tytułu
Magda na szczęście nie przeniosła się na tamten świat :) Miło było usłyszeć jej ciężki, męski głos po latach milczenia.
Subskrybuj:
Posty (Atom)