środa, 15 lipca 2015

Wakacyjnie.

A w Koszarawie "czasem słońce, czasem deszcz" :) Mimo to nie zamieniłbym tej uroczej wiochy na żadne Bermudy, Hawaje czy inne Tunezje :D

niedziela, 12 lipca 2015

2400 g

Tyle straciłem przez tydzień :)... dlatego, że... ponieważ... iż... wróciłem do cotygodniowych "randek" z Panią Karoliną - podobno nie zmienia się krawca, więc dietetyka chyba też nie ;). Co po tygodniu oprócz straconej tkanki tłuszczowej ? Woda nadal się utrzymuje - zatem na najbliższy tydzień dieta arbuzowa, coraz mniejsze uczucie ssania w żołądku pomiędzy posiłkami i podobno twarz mi schudła ( wolałbym, żeby brzuch ale to już coś ;)  ).

czwartek, 2 lipca 2015

dobrze znane ścieżki :)

Wracam pod opiekuńcze skrzydła Pani Karoliny - a to oznacza nic innego, jak pożegnanie z ciastkami, golonkami, mcdonaldami i różnymi takimi ;)

czwartek, 25 czerwca 2015

sobota, 20 czerwca 2015

czwartek, 18 czerwca 2015

Stary znajomy...

Znowu się sprawdził i poratował w potrzebie :). Nie widzieliśmy się ponad rok, a może nawet dłużej. Jako jedyny postawił właściwą diagnozę i cierpliwie wytłumaczył (nawet 3 razy) co i jak... no i antybiotyk tylko w ostateczności, bo... jak mawia Pan Doktor "z antybiotykami jest jak z zakładaniem gipsu - a ten zakłada się tylko na złamania, nie zwykłe stłuczenie" czy jakoś tak.. całkiem możliwe, że pokręciłem ;)

Odpoczywam sobie od świata półsennie.

niedziela, 14 czerwca 2015

Gdzieś tam na horyzoncie...

...widać już koniec. Jeszcze przez jakiś czas ponury cień okropnego gmachu będzie padać na sylwetkę starającej się zmierzać jaaak najwolniej do osobliwego "mordoru" postaci ;). Nic na szczęście nie trwa wiecznie...