piątek, 2 marca 2012

O tym, dlaczego ominie mnie sobotnia impreza.

Jedynym "ratunkiem" była Magda - ale po pierwsze nie ma "odpowiedniego ciucha", jak stwierdziła, a po drugie - nudzą ja takie rzeczy... No i po ptokach - była jedyną moja przyjaciółką niezamężną. Po tym można poznać nieubłagane przemijanie czasu - nagle spostrzegasz , że znajomi wokół ciebie dawno już powychodzili za mąż, pożenili się i Bóg wie co jeszcze nabroili :). Niektórzy mają już nawet kilkuletnie bąki w różowych sukieneczkach lub niebieskich spodenkach od "Smyka"... No i co, i przez takich ludzi odpadają sobotnie, oficjalne imprezy - no bo przecież sam nie pójdę pchać się w tłum nieznanych mi ludzi (nie cierpię tego)... i nie pomogła nawet obietnica egzotycznych drinków - Magda nie dała się skusić.
Nie to nie, jeszcze sama będzie coś ode mnie chciała :P


Image: arztsamui / FreeDigitalPhotos.net

niedziela, 26 lutego 2012

Wiooooosna nadchodzi !!! :)

W powietrzu czuć już wiosenny powiew :). Słoneczko świeci pełną gębą, ptaki śpiewają... Od razu ma się ochotę na jakiś dłuższy spacerek :). Może w następny weekend wybiorę się na jakąś piesza eskapadę, bo na rowerek jeszcze chyba za wcześnie (chociaż ostatnio widziałem kolarza w lycrowym ubranku, brrr! zimno... ). A długoterminowa prognoza pogody przewiduje podobno bardzo ciepła aurę :D

A propos wiosny... wczoraj dokładnie o północy przeszła nad Śląskiem burza. Trochę dziwne zjawisko w lutym, ale... za to kolejny dowód na coraz bliższą wiosnę :).


Image: federico stevanin / FreeDigitalPhotos.net

sobota, 25 lutego 2012

"Okienka" po raz ósmy - już niedługo :).

Windows albo się lubi, albo się go nie cierpi za odwieczne wady. Daję jednak głowę, że wielu się skusi i ściągnie ostatniego lutego publiczną wersję beta ósemki :). Ja nie mogę się doczekać!

Pomięty okaz sztuki prymitywnej ;)

Dokopałem się do baaardzo dawnych lat porządkując dawno nieotwierane szafki :)

piątek, 24 lutego 2012

A tak w ogóle...

to nikt nie jest doskonały ;)

Wiosenne zmęczenie ?

Ostatnio bywam coś senny popołudniami. Zdarzyło mi sie nawet zapaśc w senny letarg podczas kazania na mszy w środę popielcową, choć nie powiem... treść była ciekawa. Utarte i prawdziwe od lat stwierdzenie - "zmieniaj siebie nie innych", plus - "dostrzegaj w innych ukryte dobro, mimo wszystko". Tak... czterdzieści najbliższych dni pozwoli się z tym zmierzyć, a więc... trzy... cztery... start! :)

środa, 8 lutego 2012